Skręt równoległy: gdzie naprawdę zaczyna się praca
Jak rozumieć skręt równoległy jako etap szkolenia, a nie pojedynczą sztuczkę do nauczenia.
Nie traktuję skrętu równoległego jak jednego triku do nauczenia w weekend. To etap w uporządkowanym szkoleniu: od oswojenia ze sprzętem, przez pług i skręty płużne, do jazdy równoległej.
Nie układam techniki przypadkowo
Porządkuję naukę etapami. Jeśli uczeń nie kontroluje wcześniejszego zadania, nie dokładam kolejnego tylko dlatego, że brzmi bardziej zaawansowanie.
Trudność rośnie przez prędkość, promień i złożoność
Na początku trudność wiąże się z opanowaniem większej prędkości i innym promieniem skrętu. Później dochodzi większa złożoność i dynamika zadań.
Rada instruktora
Nie oceniaj techniki tylko po tym, czy narty są równolegle. Patrz, czy kontrolujesz tor jazdy, prędkość, równowagę i moment wykonania skrętu.
Nie wiesz, od jakiej lekcji zacząć?
Napisz, kto ma jeździć, jaki jest poziom i czego najbardziej się obawiasz. Pomogę dobrać spokojny wariant lekcji i jasny następny krok.
